Parafia Rzymskokatolicka
Wniebowzięcia
Najświętszej Maryi Panny


Msze święte i Nabożeństwa           Wspólnoty           Kancelaria parafialna           Kontakt           Wirtualny spacer     Dla zwiedzających

AKTUALNOŚCI
Aktualności parafialne

Ogłoszenia parafialne

Intencje mszalne

Sakramenty

Galeria

 

PARAFIA

Duszpasterze

Rada Parafialna

Historia kościoła

Siostry Klaryski

Gołogłowy

Ustronie

Siostry Dominikanki

Archiwum

 

WARTO PRZECZYTAĆ
Strony internetowe

Czytelnia

   

16 Niedziela Zwykła – 23.07.2017 

  1. W sobotę rozpoczęliśmy nowennę przed uroczystością św. Ignacego Loyoli, Patrona i Założyciela naszego zakonu Towarzystwa Jezusowego (jezuitów). Nowenna będzie odprawiana na wieczornych mszach świętych.

  2. Odpust ku czci św. Ignacego Loyoli w kościółku na Ustroniu będzie w niedzielę - 30 lipca.

  3. Jezuicka parafia św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu organizuje 5-dniowa pielgrzymkę do Wilna, śladami św. Faustyny Kowalskiej w terminie 15.08-19.08.2017. Opiekę duchowa podczas pielgrzymki Będzie sprawować ojciec Andrzej Nowak z naszej parafii. Szczegóły w ogłoszenia w gablocie.

 

W kalendarzu Liturgicznym Kościoła wspominamy:

 

- w poniedziałek - 24 lipca – św. Kingi. Urodziła się w 1234 roku w Ostrzyhomiu na dworze króla Węgier, Beli IV z dynastii Arpadów, i Marii, córki cesarza greckiego, Teodora I Laskarisa. Otrzymała imię Kunegunda. "Kinga" jest prawdopodobnie zdrobnieniem tego imienia. Wydana została za księcia sandomiersko - krakowskiego Bolesława. Ślub miał miejsce w roku 1247. Ze względu na wojenną zawieruchę młoda para często zmieniała miejsce zamieszkania. Ulubioną siedzibą Kingi było założone przez Bolesława miasto Nowy Korczyn (między Krakowem a Sandomierzem). W 1257 roku ufundowali tam kościół i klasztor franciszkanów. Bolesław oddał jej w wieczyste posiadanie Ziemię Sądecką. Okazała się troskliwą panią. Staremu Sączowi nadała prawa kasztelanii, fundowała klasztory, powoływała cechy rzemieślnicze. Sprowadziła z Węgier górników, którzy odkryli pierwsze polskie złoża soli w Bochni koło Krakowa. Oboje małżonkowie złożyli ślub dozgonnej czystości na ręce krakowskiego biskupa Jana Prandoty. W tym czasie Kinga wstąpiła także do III zakonu świętego Franciszka. Kiedy w 1279 roku Bolesław umarł, Kinga osiadła w ufundowanym przez siebie klasztorze klarysek w Starym Sączu. Prowadziła bardzo ascetyczne, niemal wyniszczające życie. Śluby złożyła w 1289 roku. Po 10-miesięcznych zmaganiach z chorobą, zmarła 24 lipca 1292 roku. Beatyfikował ją papież Aleksander VIII w 1690 roku, kanonizował zaś Jan Paweł II 16 czerwca 1999 roku podczas siódmej pielgrzymki do Polski.

- we wtorek - 25 lipca:
     -  św. Jakuba Apostoła.
Był bratem Św. Jana Apostoła Ewangelisty. Ojcem ich był Zebedeusz. Matką Salome – kuzynka Najświętszej Maryi Panny. Jakub wybrany na Apostoła widniał zawsze niemal na czele listy. Pan Jezus wyszczególniał Św. Jakuba razem ze Świętymi Piotrem i Janem. Byli oni świadkami m.in. wskrzeszenia córki Jaira, tajemnicy Przemienienia, oraz Jezusowego krwawego konania w Ogrójcu. Jakub był gwałtownego usposobienia i popędliwego charakteru. Dlatego Pan Jezus nazwał go “Synem Gromu”. Po Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu został biskupem Jerozolimy. Kiedy Herod I Agryppa chciał się przypodobać Żydom, skierował w Jerozolimie prześladowanie przeciwko wyznawcom Chrystusa. Uwięził Jakuba i Piotra. Spośród Apostołów jest pierwszym, a po Szczepanie drugim męczennikiem Kościoła. Już w 44 roku na rozkaz Heroda został ścięty mieczem.

 

    - św. Krzysztofa, męczennika z połowy III wieku, jest jednym z tych świętych, o których niewiele wiemy. Pochodził z Azji Mniejszej, prawdopodobnie z prowincji rzymskiej Licji – dzisiejsza Turcja – gdzie poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza, około 250 roku. Jedna z legend głosi, że przez wiele lat służył pogańskim możnym tego świata, a nawet szatanowi. Kiedy jednak zetknął się z nauką Chrystusa, przyjął chrzest. Pokutując za swój grzeszny żywot, postanowił osiedlić się nad Jordanem i przenosić przez rzekę pielgrzymów, idących ze wschodu do Ziemi Świętej. Z powodu braku szczegółowych informacji o św. Krzysztofie, w średniowieczu na podstawie imienia „niosący Chrystusa” stworzono popularną legendę o tym świętym. W trakcie jedne z przepraw, niosąc na plecach dziecko, na środku Jordanu poczuł ogromny ciężar przekraczający jego siły. Bliski utopienia usłyszał głos: Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat. Stąd też imię świętego – Christoforos – niosący Chrystusa. Jako swojego patrona czcili Św. Krzysztofa przewoźnicy, tragarze, flisacy i pielgrzymi.  Współcześnie jest czczony jako patron kierowców. Orędownik w śmiertelnych niebezpieczeństwach.
Modlitwa kierowcy:
Boże, daj mi pewną rękę i bystre oko, abym nikomu nie wyrządził żadnej szkody. Nie pozwól, Dawco życia, bym się stał przyczyną śmierci lub kalectwa, a także zachowaj od nieszczęścia i wypadku. Pohamuj pokusę nadmiernej szybkości. Oby piękno stworzonego przez Ciebie świata i radości Twojej łaski towarzyszyły mi na zawsze. Amen.

 

- w środę - 26 lipca – św. Joachima i św. Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny. Niestety, na ten temat mamy bardzo ograniczone wiadomości. Anna pochodziła z rodziny kapłańskiej z Betlejem. Joachim miał pochodzić z zamożnej i znakomitej rodziny z Galilei. Obydwoje święci małżonkowie pozostawali przez lat dwadzieścia bezdzietni. Małżonkowie modlili się i dawali hojne ofiary na świątynię, aby uprosić sobie dziecię. Ślubowali Panu, że jeśli pobłogosławi ich potomstwem, ofiarują je na służbę do świątyni. Prośby zostały wysłuchane, nadano imię Maria. Kiedy Maryja miała 3 lata, oddano Ją na służbę w świątyni.


 

- w sobotę - 29 lipca – św. Marty. Mieszkała ze swoim rodzeństwem, Marią i Łazarzem, w Betanii, wiosce leżącej w odległości niecałych trzech kilometrów od Jerozolimy. W Ewangeliach opisane są dwa spotkania Jezusa z Martą. Po raz pierwszy gdy Pan Jezus przybywa do ich domu i Marta uwija się jak może, żeby najlepiej ugościć Pana. Jezus poucza o właściwej hierarchii obowiązków stanu, kiedy Marta ma pretensje do swej siostry, iż zamiast pomagać jej w kuchni, siedzi u stóp Nauczyciela i słucha Jego słów. Daje ona przykład wzorowej pani domu, która dba, by gościowi niczego nie brakło, jednakże gdy spojrzy się na tę sytuacją metaforycznie, widać, iż Zbawiciel poucza o wartości modlitwy i życia duchowego jako podstawie wszelkich obowiązków. Mówi On do gospodyni: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona” – nic bowiem nie pomogą przyrodzone zabiegi, spełniane z największą sumiennością, jeśli z ich powodu człowiek w sposób dobrowolny zaniedba obowiązki duchowe, dzięki którym otwiera się dostęp do Królestwa Niebieskiego.
Po raz drugi spotykamy się z Marta gdy Jezus przybył do Betanii na wieś, że umarł Łazarz. Marta nie rozpacza, lecz całkowicie powierza się Mesjaszowi. Wówczas Pan zapragnął, aby dała świadectwo wiary w Jego bóstwo. Powiedział o sobie: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki” i zapytał ją, czy wierzy w Jego słowa? Ona zaś wyznała: „Tak, Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”.
Od tej chwili nic więcej nie wiadomo o Marcie. Kilka wieków później stała się bohaterką wielu legend. Według jednej z nich Marta wraz z rodzeństwem przybyła do Francji, gdzie mieszkała do końca życia prowadząc z siostrą życie pustelnicze.


 

Drogim Parafianom i miłym Gościom, życzymy obfitującego w łaski tygodnia.

Ojcowie Jezuici.

 

Do wieczności, do domu naszego Ojca, z naszej wspólnoty parafialnej, w tym tygodniu, odeszła śp. Krystyna Zambrzycka.
Wieczne odpoczywanie racz jej dać Panie…