Parafia Rzymskokatolicka
Wniebowzięcia
Najświętszej Maryi Panny


Msze święte i Nabożeństwa           Wspólnoty           Kancelaria parafialna           Kontakt           Wirtualny spacer

AKTUALNOŚCI
Aktualności parafialne

Ogłoszenia parafialne

Intencje mszalne

Sakramenty

Galeria

 

PARAFIA

Duszpasterze

Historia kościoła

Siostry Klaryski

Gołogłowy

Ustronie

Siostry Dominikanki

Archiwum

 

WARTO PRZECZYTAĆ
Strony internetowe

Czytelnia

 

SAKRAMENTY ŚWIĘTE

Chrzest

Chrzest, brama do życia i królestwa Bożego, jest pierwszym sakramentem Nowego Przymierza. Przedstawił go Chrystus wszystkim ludziom jako warunek osiągnięcia życia wiecznego (por. J 3, 5). Powierzył go następnie wraz z Ewangelią swojemu Kościołowi, gdy dał Apostołom polecenie: „...Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego(Mt 28, 19). Dlatego chrzest jest przede wszystkim sakramentem wiary, dzięki której ludzie, oświeceni łaską Ducha Świętego, dają odpowiedź Ewangelii Chrystusowej.

Kościół więc uważa za podstawowe i główne swoje zadanie budzić u wszystkich – czy to katechumenów, czy u naturalnych rodziców dzieci przyjmujących chrzest, czy u rodziców chrzestnych – prawdziwą i żywą wiarę, dzięki której zawrą oni lub wzmocnią z Chrystusem Nowe Przymierze. W tym kierunku zmierzają zarówno duszpasterskie naucza nie kandydatów i przygotowanie rodziców, jak i towarzyszące obrzędom sakramentu czytania Słowa Bożego, modlitwy wspólnoty oraz wyznanie wiary.

(Z Rytuału Rzymskiego)

Samą czynność świętą, znak sakramentalny, sta­nowi polanie wodą lub zanurzenie w niej i jednoczesne określenie tej czynności słowami:

JA CIEBIE CHRZCZĘ W IMIĘ OJCA I SYNA, I DUCHA ŚWIĘTEGO.

Przez sakramentalne obmycie, któremu towarzyszy słowo (Ef 5, 26), człowiek zostaje wszczepiony w Chrystusa, a otrzymawszy odpuszczenie grzechów, dostępuje wyniesienia z naturalnego stanu stworzenia do godności przybranego dziecka Bożego (Rz 8, 15; Ga 4, 5).

Chrzest jest równocześnie sakramentem, przez który ludzie wchodzą do wspólnoty Kościoła i tworzą razem Lud Boży, zjednoczony w Duchu Świętym; stają się według słów św. Piotra – rodzajem wybranym, kapłaństwem królewskim, ludem świętym, narodem do Boga należącym (1 P 2, 9).

Zwykłym szafarzem chrztu uroczystego jest biskup i kapłan, a na ich zlecenie również diakon. W niebezpieczeństwie śmierci może i powinien chrztu udzielić każdy człowiek, o ile tylko wzbudzi intencję spełnienia tego, co czyni Kościół, i wykona prawidłowo świętą czynność, czyli poleje głowę dziecka wodą i wypowie słowa: „Ja ciebie chrzczę w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

Przy najbliższej okazji należy postarać się o uzupełnienie obrzędu sakramentu przez kapłana.

Bierzmowanie

„Bierzmowanie udoskonala łaskę chrztu; jest ono sakramentem, który daje Ducha Świętego, aby głębiej zakorzenić nas w synostwie Bożym, ściślej wszczepić w Chrystusa, umocnić naszą więź z Kościołem, włączyć nas bardziej do jego posłania i pomóc w świadczeniu o wierze chrześcijańskiej słowem, któremu towarzyszą czyny” (KKK 1316).

„Bierzmowanie podobnie jak chrzest wyciska na duszy chrześcijanina duchowe znamię, czyli niezatarty charakter. Dlatego ten sakrament można przyjąć tylko raz w życiu” (KKK 1317).

„Istotnym obrzędem bierzmowania jest namaszczenie krzyżmem świętym czoła ochrzczonego wraz z włożeniem ręki przez szafarza i słowami: «Przyjmij znamię daru Ducha Świętego»” (KKK 1320).

Bierzmowania udziela się zwykle w czasie Mszy Świętej. Obrzęd udzielenia tego sakramentu następuje po Ewangelii.

Msza święta – Eucharystia

MODLITWA PO MSZY ŚWIĘTEJ

Wszechmogący Boże, nasz Ojcze, dziękujemy Ci, że pozwoliłeś nam uczestniczyć w najświętszych tajemnicach Odkupienia, za to, że spotkaliśmy się z Jezusem Chrystusem, który przez Ducha Świętego jednoczy nas z Tobą i braćmi.

Dopomóż, abyśmy życie nasze kształtowali według usłyszanego dziś Twego Słowa; byśmy we wszystkim byli zawsze posłuszni Twej woli tak, jak Twój Syn był Ci po słuszny aż do śmierci krzyżowej, składając siebie za braci.

Panie, należymy do Ciebie. Dziś ożywiliśmy i pogłębiliśmy więź z Tobą. Spraw, byśmy byli znakiem Twojej obecności w świecie, znakiem Twojej miłości i prawdy. Wsparci Twą mocą pragniemy okazać miłość wszystkim ludziom, a zwłaszcza biednym i cierpiącym. Chcemy zgodnie z Twoim pragnieniem budować jedność wśród braci, a przezwyciężać gniew, nie chęć i nienawiść oraz wszystko to, co tę jedność podważa i niszczy. Przecież znakiem tej jedności i jej źródłem jest nasz udział w jednym eucharystycznym Chlebie.

Wypełnienie naszych codziennych obowiązków, radości i cierpienia, nieustanny wysiłek nad pogłębieniem w nas życia chrześcijańskiego chcemy traktować jako drogę do Ciebie. Wesprzyj naszą słabość. Daj, byśmy byli świadomi, że przez udział w tajemnicy Twej śmierci i zmartwychwstania już teraz uczestniczymy w życiu, jakim w pełni obdarzysz nas w wieczności.

Maryjo, Matko Zbawiciela i Matko nasza, Tyś najgłębiej uczestniczyła w misteriach Odkupienia. Wyjednaj nam łaskę, byśmy byli zawsze wierni Twe mu Synowi i żyjąc wiarą wypełniali posłannictwo apostolskie Kościoła wobec świata. Amen.

Sakrament pokuty

PIĘĆ WARUNKÓW DOBREJ SPOWIEDZI:

1. Rachunek sumienia.

2. Żal za grzechy.

3. Mocne postanowienie poprawy.

4. Szczera spowiedź.

5. Zadośćuczynienie.

Modlitwa do Ducha Świętego przed rachunkiem sumienia

Przybądź Duchu Święty, oświeć mój rozum, abym moje grzechy należycie poznał; pobudź moją wolę i moje serce, abym za nie szczerze żałował i od ważnie je wyznał; daj mi siłę do tego, bym się z nich naprawdę poprawił.

Święta Maryjo, Matko Boża, ucieczko grzeszników, pomóż mi przez Twoje wstawiennictwo. Święty mój patronie, Aniele Stróżu mój uproście mi łaskę dobrego Sakramentu Pokuty. Amen

Prośba do Chrystusa

Panie Jezu, przychodzę, aby uznać tajemniczy związek między moimi grzechami a Twoją męką, czynami moimi a czynami Twoimi. Przychodzę, aby prosić Cię o przebaczenie, aby doznać Twego miłosierdzia. Przychodzę, ponieważ wiem, że Ty możesz i chcesz przebaczyć, albowiem Tyś jest moim Odkupicielem, Tyś jest moją nadzieją.

Panie Jezu, Zbawicielu mój, ożyw we mnie pragnienie i nadzieję Twego przebaczenia. Umocnij po stanowienie mego nawrócenia i mojej wierności, abym z większą pewnością ufał Twemu miłosierdziu.

Zbawicielu, mistrzu mój, daj mi siłę przebaczenia drugim, abym i ja na pewno otrzymał przebaczenie od Ciebie. Zbawicielu mój i pasterzu, wlej w moje serce zdolność miłowania, tak jak Ty chcesz, byśmy według Twego przykładu i z pomocą Twojej łaski miłowali Ciebie i w Tobie wszystkich braci.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Panie.

(według papieża Pawła VI)

Rachunek sumienia

„A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «…jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania»” (Mt 19, 16-17).

...albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie(1 J 5, 3).

W przykazaniach Bożych chrześcijanin widzi nie więzy krępujące jego wolność, lecz przestrogi dobre go Ojca Niebieskiego przed niebezpieczeństwami grożącymi naszemu losowi. Widzi je jak mądry turysta drogowskazy i szlaki wypisane przez znawcę uroczych, ale też i groźnych ścieżek wśród gąszczów, urwisk i przepaści górskich...

I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną

Bóg jest najwyższą wartością, najwyższym dobrem człowieka. Boga osiągamy przez wiarę i miłość. Są to jedyne drogi zbawienia. Te wartości na da ją sens życiu, stanowią źródło siły i radości.

– Czy w zasadach, które wyznajesz, albo w praktyce życia, nie cenisz kogoś lub czegoś ponad Boga (np. człowieka, przyjemności, pieniądze...)?

– Czy stawiasz Boga i osobistą więź z Nim na szczycie wszystkich wartości?

– Czy z pokorą przyjmujesz prawdę, że Bóg jest Jeden w Trójcy Osób?

– Czy słowem lub czynem nie przeczysz Jego istnieniu?

­– Czy rozważasz słowa Boga zawarte w Piśmie Świętym (jak często)?

– Czy modlisz się codziennie rano i wieczorem?

– Czy osobista rozmowa z Bogiem jest dla ciebie żywą formą łączności z Nim?

– Czy nie zapierasz się Boga z lęku (np. dla przypodobania się komuś, dla „ułatwienia” sobie życia)?

– Czy postawa, jaką prezentujesz publicznie, nie stoi w sprzeczności z twoimi poglądami religijnymi?

– Czy ulegasz fałszywej medialnej propagandzie (np. ateistycznej, liberalnej)?

– Czy modlisz się za napotkanych ateistów; czy nie poniżasz wiary katolickiej w ich oczach?

– Czy rozwijasz swoją wiarę przez pogłębianie wiedzy religijnej (lektura, homilie, media katolic­kie)?

– Czy dbasz o dobór odpowiedniej lektury, płyt i gier komputerowych dla dzieci i młodzieży, zważając na wartości, które ze sobą niosą?

– Czy w swoich decyzjach, planach życiowych, postępowaniu, wola Boga (Jego przykazania) są dla Ciebie drogowskazem?

– Czy nie wierzysz we wróżby, wróżki, horoskopy, wywoływania duchów i inne formy magii?

– Czy uczulasz dzieci i młodzież na niebezpieczeństwa związane z sektami i ideologią New Age?

– Czy zwracasz im uwagę na to, iż niestosowne jest dla chrześcijanina obchodzenie świąt pogańskich (np. Halloween), konkurujących ze świętami chrześcijańskimi?

II. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremnie

Bóg jest Święty i Imię Jego jest święte.

– Czy w wypowiadanych przez siebie słowach i myślach wyrażasz wobec Boga należny szacunek?

– Czy w swoich postawach występujesz (jawnie lub poprzez przyzwolenie) przeciwko Bogu, religii, Kościołowi?

– Czy złorzeczysz Bogu, gdy spotyka cię cierpienie, choroba, ubóstwo materialne lub brak miłości ze strony najbliższych?

– Czy sprowadzasz wezwania Boga i Świętych do poziomu pustych „wykrzykników” (np. Jak Boga kocham!, Jezus, Maria, Rany Boskie!)?

– Czy wychodzisz, poprzez konkretne działania, z religii lęku i utylitarnej „magii” ku bezinteresownej miłości Boga?

III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

Niedziele i święta – to „Dni Boże”. Są przez Stwórcę dane człowiekowi nie tylko dla jego wypoczynku, ale i przede wszystkim dla pogłębienia z Nim więzi. Udział w Eucharystii jest więc wielkim darem Boga, który rozwija wiarę swoich wiernych poprzez głębokie i niepowtarzalne z Nim zjednoczenie.

– Czy uczestniczysz w Eucharystii w każdą niedzielę i święta?

– Czy spóźniasz się na Mszę Świętą (czy często)?

– Jak uczestniczysz we Mszy Świętej? Czy przyjmujesz Komunię Świętą, czy angażujesz się we wspólne modlitwy i śpiewy?

– Czy z uwagą słuchasz Słowa Bożego i homilii?

– Czy w „dni święte” pamiętasz o Bogu, okazując swoim najbliższym (mężowi, żonie, dzieciom, wnukom) troskę, zainteresowanie, pomoc?

– Czy w niedzielę, zamiast do kościoła, nie udajesz się do supermarketu?

– Czy poszukujesz śladów i wielkości Boga w otaczającym nas świecie, kierując swoje myśli i serce (a także myśli swoich najbliższych – męża, żony, dzieci i wnuków, rodziców) ku Jedynemu Stwórcy?

IV. Czcij ojca swego i matkę swoją

Bóg nakazuje nam szczególną czcią otoczyć naszych rodziców i przywiązuje do tego przykazania obietnicę: „abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi(Pwt 5, 16).

– Czy odwiedzasz rodziców, opiekujesz się nimi w chorobie?

– Czy wczuwasz się w ich sytuację psychoduchową, czy starasz się ich zrozumieć?

– Czy pomagasz im materialnie?

– Czy pamiętasz o nich w ofierze Mszy Świętej?

– Czy modlisz się za swoich rodziców (jak często)?

– Czy pamiętasz o swoich zmarłych rodzicach szczególnie w Dzień Zaduszny?

V. Nie zabijaj

Życie cielesne, duchowe i nadprzyrodzone – to wielkie dzieła i dary Boże, którymi Bóg – Dawca Życia obdarowuje człowieka. To niepowtarzalne misterium życia jest człowiekowi dane i zadane. Wszelkie nasze działania i podejmowane decyzje mają zmierzać do wyrażania głębokiej czci i szacunku wobec każdego, zarówno poczętego, jak i gasnącego życia.

– Czy przestrzegasz nauki Kościoła dotyczącej poszanowania życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci?

– Czy broniłeś tej nauki (np. w domu rodzinnym, wśród znajomych)?

– Czy przyczyniłeś się do zabójstwa dziecka nie narodzonego (aborcji) swoją postawą, słowem, cichą akceptacją?

– Czy przyczyniłeś się w sposób świadomy i zamierzony do czyjejś śmierci?

– Jaki masz stosunek do eutanazji i zapłodnienia in vitro?

– Czy narażasz swoje życie na niepotrzebne ryzyko (np. nadmierna szybkość w prowadzeniu samochodu lub pod wpływem alkoholu)?

– Czy szkodzisz swojemu zdrowiu przez nieregularne posiłki, nadużywanie alkoholu, palenie papierosów, używanie narkotyków, zbyt długie przesiadywanie przy komputerze?

– Czy dziękujesz Bogu za życie i zdrowie?

– Czy odnosisz się z życzliwością do sąsiadów, ludzi spotkanych na drogach swojego życia; jak ich traktujesz, czy nie czynisz im krzywdy?

– Czy starasz się raczej błogosławić ludziom niż im złorzeczyć?

– Czy rozmawiając z ludźmi, nie kaleczysz pięknej polskiej mowy wulgaryzmami i przekleństwami, będącymi oznaką braku szacunku dla nich?

– Czy nie okazujesz braku szacunku swoim najbliższym (mężowi, żonie, dorosłym dzieciom, wnukom)?

VI. Nie cudzołóż

IX. Nie pożądaj

Miłość w swej istocie jest najwyższą wartością, ponieważ  „Bóg jest Miłością(1 J 4, 16). Bóg wszczepia tę miłość w życie człowieka – w życie mężczyzny i w życie kobiety. To oni (mężczyzna i kobieta) w niepowtarzalnym zjednoczeniu cielesnym i duchowym, na mocy sakramentu małżeństwa, pielęgnują ją w sobie, we współmałżonku i przekazują dalej – następnym pokoleniom.

– Czy zdradziłeś (zdradzasz) współmałżonka?

– Czy modlisz się za siebie i swojego współmałżonka w tym względzie?

– Czy podejmujesz współżycie seksualne będąc wdowcem (wdową)?

– Czy korzystałeś (korzystasz) z usług agencji towarzyskich?

– Czy prowokujesz (w sobie samym lub u bliźniego) doznania erotyczne, np. poprzez oglądanie filmów pornograficznych, zawieranie niemoralnych kontaktów przez internet?

– Czy ośmieszasz jawnie (lub np. poprzez żarty) postawę zachowania czystości cielesnej?

– Czy wskazujesz młodym szkodliwość anty­koncepcji dla ich własnego zdrowia, dla zdrowia ich potomstwa i dla ich miłości?

– Czy gorszysz innych (np. dzieci, wnuki) złym przykładem własnego postępowania lub brutalnym „uświadamianiem”?

VII. i X. Nie kradnij

Twoją własność stanowią te dobra, które zdobyłeś uczciwą pracą, nabyłeś lub otrzymałeś od innych ludzi (właścicieli, rodziców). Samowolne przywłaszczanie cudzej własności oraz owoców cudzej pracy, niszczenie mienia prywatnego lub publicznego – społecznego – jest grzechem.

– Czy zdarzało ci się przywłaszczyć sobie czyjąś własność prywatną lub społeczną (jaką i czy ją zwróciłeś)?

– Czy rekompensujesz poszkodowanym osobom straty, na które je naraziłeś?

– Czy rozliczasz się z powierzonych ci pieniędzy prywatnych i publicznych?

– Czy jesteś uczciwy przy prowadzonej transakcji kupna–sprzedaży?

– Czy z łatwością nie przyswajasz sobie rzeczy znalezionych (bez poszukiwań właściciela)?

– Czy w terminie oddajesz pożyczone rzeczy (np. książki, pieniądze)?

– Czy uczciwie płacisz podatki?

– Czy nie przywłaszczasz sobie owoców cudzej pracy i cudzych zasług?

– Czy panujesz nad chciwością i zazdrością w dziedzinie materialnej?

VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu

Język ludzki – jeden z największych darów Boga – jest przeznaczony przez Stwórcę do głoszenia prawdy i dobra. Mowa człowieka ma być prosta „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi(Mt 5, 37). Służy do wyrażania myśli. Jeżeli człowiek inaczej mówi niż myśli, popełnia zło; a szczególnie wtedy je popełnia, kiedy poprzez swoje kłamstwo szkodzi bliźniemu.

– Czy nie wprowadzasz kogoś w błąd, narażając na szkody moralne lub materialne?

– Czy nie okłamujesz bliźnich?

– Czy nie składałeś fałszywych zeznań w sądzie lub urzędzie?

– Czy nie rzucasz bezpodstawnie oskarżeń na bliźnich (nie oczerniasz ich)? A jeżeli tak, to czy naprawiasz wyrządzoną krzywdę, odwołując oszczerstwa?

– Czy w ocenach ludzi i faktów nie ulegasz wpływowym opiniom lub otoczeniu (choć sam je widzisz jako niesprawiedliwe)?

– Czy nie jesteś obłudny, przyznając z reguły rację silniejszym, przyklaskując mocnym?

– Czy nie rzucasz fałszywych oskarżeń i podejrzeń na innych dla osiągnięcia własnych celów?

– Czy nie ujawniasz błędów i wad współmałżonka po to, aby go ośmieszyć w oczach innych?

– Czy jesteś odpowiedzialny za wypowiadane słowa (wobec męża, żony, dorosłych dzieci, wnuków)?

– Czy dążysz do tego, by być prawdomównym i zawsze mieć na celu dobro drugiego człowieka?

Największe i pierwsze przykazanie:

Będziesz miłował Pana, swojego Boga, całym swoim sercem i całą swoją duszą, i całą swoją myślą(Mt 22, 37).

A drugie jest temu podobne: „Będziesz miłował bliźniego swego jak samego siebie(Mt 22, 39). Miłość to nie tylko uczucie. Na miłość składa ją się także akty rozumu i woli: widzenie wartości, cześć, pokora, troska o czyjeś dobro, o pragnienie rozwoju duchowego dla osoby, ku której zwraca się nasze poznanie, a w końcu – gotowość do ofiary i poświęcenia. Kto te treści duchowe w sobie wyzwoli, ten naprawdę kocha.

– Czy starasz się nieustannie widzieć w Bogu najwyższą wartość – nie tylko najwyższą Potęgę, lecz także i najwyższą Miłość?

– Czy starasz się ugruntować w sobie prawdziwą miłość do Boga: coraz lepiej Go poznawać, czcić, liczyć się z Jego wolą, dbać o Jego chwałę i być gotowym na przykrości, cierpienia i ofiary dla Jego Imienia?

– Czy modlisz się o większą miłość we Mszy Świętej, przy Komunii Świętej?

– Czy pamiętasz, że każdy grzech rani i osłabia miłość?

– Czy starasz się kierować swoje myśli i serce ku Bogu w ciągu dnia?

– Czy odwiedzasz Chrystusa w Najświętszym Sakramencie?

– Czy nie wyłączasz ze swego życia religijnego apostolstwa, zainteresowania misjami i ekumenizmem?

– Czy starasz się kochać każdego człowieka, na wet wroga, przez: poszanowanie jego ludzkiej godności, troskę o jego dobro, gotowość do poświęcenia i ofiary z tej racji, że Bóg go kocha?

– Czy nie chowasz w sercu gniewu, nienawiści, uprzedzeń?

– Czy przebaczasz swoim winowajcom, którzy ci wyrządzili przykrość lub krzywdę?

– Czy nie nosisz w sobie uczucia zemsty?

– Czy po konflikcie pierwszy szukasz sposobu pojednania?

– Czy celowo nie dążysz do wywołania między ludźmi rozdźwięków i konfliktów?

– Czy nie rozsiewasz ujemnych sądów, podejrzeń i uprzedzeń?

– Czy nie poniżasz ludzi obelżywymi przezwiskami i epitetami?

– Czy nie bywasz dokuczliwy w swoich uwagach, dowcipach i żartach?

– Czy jesteś uprzejmy i skory do pomocy, czy uczysz się składać ludziom bezinteresownie dary w postaci zainteresowania ich potrzebami, poświęcenia swego czasu, wygody oraz pomocy duchowej i materialnej?

– Czy starasz się wczuwać w reakcje i przeżycia innych ludzi oraz rozumieć ich punkt widzenia?

– Czy nie jesteś lekkomyślny i pochopny, podejmując ważne decyzje pod wpływem wrażenia, uczucia, namowy lub zachęty niedojrzałych ludzi?

– Czy starasz się wychodzić z postawy „brania” do dojrzałej postawy „dawania” siebie?

– Czy kochasz prawdziwą miłością samego siebie – troszcząc się nie tylko o dobro dnia dzisiejszego, o dobro swego ciała, lecz przede wszystkim o dobro swojej duszy, o swoje „jutro” i „pojutrze”?

– Czy pracujesz nad swoim charakterem i osobowością, czy może uważasz, że jest to zbędne, bo inni nie są lepsi?

Grzechy główne

Każdy człowiek po grzechu pierworodnym znajduje się pod naciskiem sił, które nazywamy grzechami głównymi. Jeżeli im się sprzeciwiamy, nie uśmiercamy miłości; jeżeli im ulegamy i poddajemy się, popełnia my grzech i jesteśmy odpowiedzialni za zło moralne. Zastanów się:

– Czy nie popadasz w pychę?

– Czy nie wynosisz się ponad innych?

– Czy zbytnio nie manifestujesz swojej wiedzy, za możności, pozycji społecznej wobec innych?

– Czy nie obrażasz się z błahego powodu?

– Czy w rozmowach i dyskusjach nie bywasz „nieomylną wyrocznią” i nie poniżasz innych, stosując wobec nich drwinę i ośmieszanie.

– Czy nie występujesz z bezlitosną krytyką osób, podkreślając swoją mądrość i wyższość?

– Czy cenisz i rozwijasz w sobie pokorę i skromność, którą Jezus umieszcza wśród najwyższych wartości moralnych: „uczcie się ode Mnie, żem... pokornego serca”.

– Czy poprzedzasz posiłek modlitwą lub choćby znakiem krzyża?

– Czy dążysz do opanowania i umiaru we wszystkim?

– Czy nie pielęgnujesz w sobie uczuć zawiści (zazdrości)?

– Czy pamiętasz, że czas jest darem Bożym i należy go wypełnić pożytecznym działaniem?

– Czy jesteś odpowiedzialny za przyjęte zobowiązania?

– Czy pielęgnujesz w sobie uczucia wdzięczności do Boga i ludzi za otrzymane dobrodziejstwa i łaski?

Żal za grzechy

Jeżeli uświadomienie sobie grzechu, jego poznanie w rachunku sumienia było rzetelne i głębokie, to pociąga za sobą swoisty ból z powodu grzechu, może nawet pewnego rodzaju obrzydzenie dla popełnionych grzechów. Jeżeli te uczucia łączą się ze szczerą wolą, by się poprawić, to przeżywamy to, co w przygotowaniu do sakramentu pokuty jest najważniejsze:  żal za grzechy.

Jest rzeczą jasną, że nie ma żalu ten, kto poprzestaje na tym, by pośpiesznie i bezmyślnie przeczytać „żal” z książeczki; ten żalu w żaden sposób nie przeżywa.

Według nauki Kościoła istnieje dwojaki rodzaj żalu: mniej doskonały i doskonały.

Żal mniej doskonały, który wystarcza do godnego przyjęcia sakramentu pokuty, przeżywa ten, kto jest pod wrażeniem brzydoty grzechu bądź też lęka się sprawiedliwej kary Bożej za swoje grzechy w życiu doczesnym lub przyszłym (czyściec, piekło, utrata nieba).

Żal doskonały rodzi się z miłości do Boga. Przeżywa go ten, kto zdaje sobie sprawę z tego, że grzechem zlekceważył, obraził Boga, który jest Miłością, najlepszym Ojcem.

Nasz żal za grzechy możemy wyrazić następującymi slowami:

Mój Boże, wszystko zawdzięczam Tobie: życie, zdrowie, rodzinę, przyjaciół. Przede wszystkim – od Ciebie mam wiarę, to, że jestem Twoim dzieckiem, że mnie obdarzyłeś Twoim życiem przez chrzest święty, że mnie ciągle na nowo obdarzasz tym życiem, ilekroć przyjmuję sakramenty święte.

Od Ciebie już tyle razy otrzymałem(am) przebaczenie moich grzechów, a mimo to – ciągle Cię obrażam, odchodzę od Ciebie, zapominam o Twej miłości. Przebacz mi i tym razem. Znowu wracam do Ciebie. Wiem, czekasz na mnie – na pewno mi znowu przebaczysz – bo mnie kochasz. Ufam Ci, Ojcze mój, kochający, miłosierny.

Panie Jezu Chryste, u stóp Twojego krzyża pragnę żałować za moje grzechy. Obym przejął(ęła) się prawdą, że moje grzechy są rzeczywistą przyczyną Twej męki. Moja myśl, moje słowa, moje ręce, moje serce tak często służyły grzechowi. I oto widzę, jak z ręki człowieka przyjąłeś różne cierpienia, które ogarnęły Ciebie całego i doprowadziły do śmierci.

Ty cierpisz w cierniowej koronie, a ja obrażam Cię grzesznymi myślami. Przebacz mi, Boże. Twoje oczy są krwią zalane, a ja grzeszyłem(am) spojrzeniem. Przebacz mi, Boże.

Usta Twoje są spieczone od gorączki, a w moich słowach i rozmowach tyle było zła. Żałuję tego, Jezu. Twoje ręce są przebite gwoździami, a moje tak często działały z krzywdą dla bliźniego. Przebacz mi, Boże, grzechy moich rąk.

Twoje nogi są przybite do krzyża, a ja tak często schodziłem(am) na złe drogi. Przepraszam Cię za każdy krok, który prowadził do złego celu.

Tobie, Jezu, urągano i szydzono z Ciebie, Twoje serce przebito włócznią – a ja jestem tak czuły(a) na wszystko, co sprzeciwia się mojemu egoizmowi. Wybacz mi, Boże, i łaską Twoją odmień moje serce.

Mimo całej naszej niewdzięczności, słabości i złości nie przestałeś nas miłować do samej śmierci. Ufając Twej miłości i miłosierdziu, proszę: pomóż mi nawrócić się, unikać grzechu, zwłaszcza ciężkiego. Pomóż mi służyć Ci słowem i czynem. Amen.

Mocne postanowienie poprawy

Szczery żal z powodu grzechów popełnionych w przeszłości zawsze wiąże się z wolą, postanowieniem, by ich nie popełniać w przyszłości. Tu właśnie, w postanowieniu poprawy, wewnętrznego nawrócenia, wyraża się w sposób najbardziej istotny miłość, która stanowi najważniejszy warunek odpuszczenia grzechów. Na pewno nie wystarczą same słowa: „postanawiam się poprawić”. Trzeba naprawdę mocno chcieć zmiany na lepsze i dlatego przyrzekamy Panu Bogu:

– że będziemy się szczerze  starali  nie popełniać grzechów, zwłaszcza przez unikanie sposobności do nich (np. czytanie niemoralnych książek, nieodpowiednie towarzystwo, niektóre rozrywki itp.),

– że będziemy  przynajmniej nad jednym grzechem starali się pracować całkiem stanowczo (np. modlić się więcej i lepiej, natychmiast odwracać uwagę od myśli nieczystych).

Szczera spowiedź

Modlitwa po spowiedzi

Boże mój, dziękuję Ci za Twą wielką dobroć, za przebaczenie grzechów. Dziękuję Ci za życie łaski, które go mi udzieliłeś. Umocniłeś mnie do walki z grzechem.
Pragnę pamiętać, jaką cenę zapłacił Chrystus za te łaski i nie lekceważyć ich.
Chcę Ci za nie, o Boże, okazać wdzięczność i odtąd nie grzeszyć.
Tobie oddaję postanowienia moje...
Matko Najświętsza i mój Aniele Stróżu, pomóżcie mi je wypełnić.

Zadośćuczynienie

Pan Bóg przebacza nam w sakramencie pokuty całą winę. W Jego oczach nie jesteśmy już grzesznikami. Ale oczekuje od nas naprawienia tego, co zepsuliśmy przez grzech. Najpierw musimy naprawić, o ile to tylko możliwe, krzywdę i szkodę wyrządzoną drugim ludziom. A więc musimy oddać to, co ukradliśmy; zapłacić za to, co zniszczyliśmy; zwrócić, co pożyczyliśmy. Jeżeli to niemożliwe, trzeba przeznaczyć odpowiednią sumę na biednych lub na cele dobroczynne. Musimy, o ile to możliwe, sprostować obmowę, a zwłaszcza oszczerstwo, naprawić zgorszenie, które daliśmy innym, przeprosić za obrazę, pogodzić się z tymi, z którymi poróżniliśmy się.

Sakrament namaszczenia chorych

Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go po dźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu od puszczone(Jk 5, 14­15).

„Sakrament namaszczenia chorych ma za cel udzielenie specjalnej łaski chrześcijaninowi, który doświadcza trudności związanych ze stanem ciężkiej choroby lub starości" (KKK 1527).

„Za każdym razem, gdy chrześcijanin zostanie dotknięty ciężką chorobą, może otrzymać święte namaszczenie; również wtedy, gdy już raz je przyjął i nastąpiło nasilenie się choroby” (KKK 1529).

„Istota celebracji tego sakramentu polega na namaszczeniu czoła i rąk chorego; namaszczeniu towarzyszy modlitwa liturgiczna kapłana – celebransa, który prosi o specjalną łaskę tego sakramentu” (KKK 1531).

Wskazania praktyczne:

Przed przyjściem księdza w pokoju chorego należy przygotować stół nakryty białym obrusem, na nim ustawić dwie świece, wodę święconą i kropidło, talerzyk z watą, solą i kawałkiem chleba (potrzebnymi kapłanowi do oczyszczenia palców z oleju świętego). Jeżeli chory przystępuje do Komunii Świętej, to także postawić szklankę z wodą do picia.

MODLITWY

Przed przyjęciem Sakramentów świętych

Najmiłościwszy Zbawicielu, racz mnie umocnić tym sakramentem, który dla zbawienia chorych ustanowić raczyłeś. Wierzę, że ten sakrament daje wzmocnienie; wierzę, że przyniesie mi zdrowie, jeżeli to ma być dla mnie pożyteczne; wierzę, że odpuści mi grzechy i udzieli Twojej pomocy dla duszy i ciała – i w tej intencji pragnę go teraz przyjąć. Chcę być oczyszczony ze wszystkich grzechów, które kiedykolwiek popełniłem; na zadośćuczynie nie za nie chętnie poniosę wszelkie dolegliwości mojej choroby. Oczyść mnie teraz, wzmocnij i orzeźwij łaską sakramentalną, wszechmogący Boże, w imię Ojca i Syna, i Ducha Święte go. Amen.

Po Przyjęciu Sakramentów świętych

O mój Boże, jestem spokojny i cisza zapełnia moją duszę. Otworzyłem przed Tobą moje serce, a Tyś przebaczył mi winy. Przez święte namaszczenie wzmocniłeś moje ciało i podtrzymujesz moją nadzieję. Dziękuję Ci bardzo, dobry Jezu.

Przyszedłeś Panie do mnie w Komunii Świętej, jak przychodziłeś do chorych, aby ich leczyć, podnieść na duchu i podźwignąć z cierpienia. „Już nie żyję ja, ale Ty żyjesz we mnie(Ga 2, 20). Dziękuję Ci Jezu i jedną mam gorącą prośbę: Nie zostawiaj mnie samego, zostań ze mną, bo się ma ku wieczorowi, bo mi ciężko cierpieć samemu. Ufam Tobie i kocham Cię bardzo, Boże mój i Panie. Amen.

Akt poddania się woli Bożej

Panie, Boże mój, już teraz z zupełnym poddaniem się i z gotowością przyjmuję każdy rodzaj śmierci, jaki podoba Ci się zesłać na mnie, ze wszystkimi jej cierpieniami.

Przyjmij, Panie, całą wolność moją. Zabierz pamięć, rozum oraz całą wolę. Wszystko co mam lub posiadam, Ty mi dałeś. Wszystko to zwracam i oddaję całkowicie rządom Twojej woli. Daj mi jedynie miłość ku Tobie i łaskę swoją, a będę dość bogaty i niczego więcej nie pragnę. Amen.

Kapłaństwo

„Kapłaństwo urzędowe różni się istotowo od wspólnego kapłaństwa wiernych, ponieważ udziela świętej władzy w służbie wiernym. Pełniący urząd święceń wykonują swoją posługę wobec Ludu Bożego przez nauczanie, kult Boży i rządy pasterskie” (KKK 1592).

Małżeństwo

…dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!(Mk 10, 7­9).